Alan Czerwiński odwiedził Lubin 1 paź

Alan Czerwiński odwiedził Lubin

W poniedziałek Alan Czerwiński pojawił się na chwilę na Stadionie Zagłębia, aby ustalić szczegóły dotyczące dalszego przebiegu jego rehabilitacji.

1 paź 2018 13:04

Fot. Zagłębie Lubin SA
Autor Zagłębie Lubin SA

Udostępnij

Ekstraklasa

Przypomnijmy: 12 września Alan przeszedł zabieg rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego. Operacja odbyła się we włoskiej klinice Villa Stuart. 

- Już dwadzieścia minut po zabiegu lekarze postawili mnie na nogi i kazali chodzić. Byłem pozytywnie zaskoczony takim przebiegiem wydarzeń. Miałem bardzo duże oczekiwania związane z pobytem w tej klinice i nie zawiodłem się - powiedział nam Alan. 

Profesor Pier Paolo Mariani uważany jest za jednego z największych specjalistów w swojej dziedzinie. W trakcie wieloletniej praktyki operował już ponad tysiąc piłkarzy, a niemal każdy gracz w Serie A, który ma kłopoty zdrowotne, wysyłany jest właśnie do niego. Swoje zdrowie powierzyli mu między innymi: Francesco Totti, Arkadiusz Milik, Maciej Makuszewski czy Rafał Wolski. 

- Walka o powrót do pełnej sprawności rozpoczęła się już następnego dnia po operacji. Razem ze mną rehabilitowało się jeszcze dwóch innych piłkarzy i to właśnie z nimi codziennie stawialiśmy się w klinice profesora Marianiego. Muszę przyznać, że osoba doktora zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Same zabiegi odbywały się rano i po południu. Łącznie po sześć godzin. Powroty do hotelu między poszczególnymi sesjami u fizjoterapeuty poświęcałem na dodatkową pracę nad kontuzjowanym kolanem. 

Po wizycie w klubie, Alan udał w podróż do Krakowa, gdzie pod okiem Filipa Pięty i jego zespołu rozpocznie drugi etap swojej rehabilitacji.

- Filipa Piętę znam od lat. Wierzę, że dzięki pracy z nim szybko wrócę do pełnej sprawności, ale wiem, że nie wszystko zależy ode mnie. Czeka mnie jeszcze kilka wizyt w Rzymie, gdzie po poszczególnych etapach rehabilitacji będą odbywały się specjalne testy kontuzjowanego kolana. Moim marzeniem jest pojawić się na boisku jeszcze w grudniu - zakończył Czerwiński.