Porażka nie wchodzi w grę 2 gru

Porażka nie wchodzi w grę

O 15:30 piłkarze KGHM Zagłębia Lubin zmierzą się w wyjazdowym meczu 17. kolejki LOTTO Ekstraklasy z Zagłębiem Sosnowiec. Dla gospodarzy niedzielne spotkanie to szansa na zbliżenie się do bezpiecznej, 14. pozycji w ligowej tabeli. „Miedziowi” wciąż szukają przełamania, a zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu pozwoliłoby na awans na dziesiątą lokatę.

2 gru 2018 08:55

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Co słychać w Sosnowcu?

Zagłębie niezbyt udanie zainaugurowało sezon 2018/2019 i w pierwszych pięciu spotkaniach zdobyło zaledwie trzy punkty. Po 11 kolejkach doszło do zmiany na stanowisku trenera, a dotychczasowego szkoleniowca Dariusza Dudka zastąpił Valdas Ivanauskas. Litewski trener w swoim pierwszym spotkaniu w LOTTO Ekstraklasie pewnie pokonał innego beniaminka rozgrywek Miedź Legnicę 3:1. Jak do tej pory było to jedyne ligowe zwycięstwo odniesione pod batutą byłego szkoleniowca m.in. Dinama Brest czy Carl Zeiss Jeny. Po 16. kolejkach drużyna z Sosnowca zajmuje ostatnie miejsce w ligowej stawce z dorobkiem 12 punktów na koncie. Co ciekawe aż 9 oczek Zagłębie zdobyło przed własną publicznością, co może być dodatkowym atutem w niedzielnym spotkaniu.

…i w KGHM Zagłębiu?

„Miedziowi” wciąż czekają na ligowe zwycięstwo, a ostatni taki rezultat zanotowali 14 września, kiedy to na własnym boisku pokonali Śląsk Wrocław 4:0. Podopieczni Bena van Deala w ośmiu kolejnych spotkaniach nie potrafili zdobyć kompletu punktów w ligowym starciu. Obecnie drużyna KGHM Zagłębia zajmuje 12. miejsce w tabeli LOTTO Ekstraklasy z dorobkiem 17 punktów.

W Sosnowcu na pewno nie zobaczymy Adama Matuszczyka, który podczas starcia z Legią Warszawa otrzymał czwartą żółtą kartę w tym sezonie. Trener van Deal w przedmeczowej wypowiedzi powiedział, że ma plan jak zastąpić defensywnego pomocnika, by drużyna nie straciła płynności i była w stu procentach gotowa na odniesienie ważnego zwycięstwa. Ponadto w tygodniu poprzedzającym niedzielne spotkanie „Miedziowi” odbyli trening sztuk walki, które było ciekawą odskocznią od codziennych zajęć z piłką i okazją na większe zmotywowanie piłkarzy do zdobycia trzech punktów.

Pojedynek bramkarzy

Niedzielny mecz oprócz zespołowej batalii będzie przebiegać pod znakiem rywalizacji bramkarzy. Co ich łączy i jak wyglądają tegoroczne dokonania golkiperów obu drużyn? Więcej o tym pisaliśmy w sobotę:
 

Uwaga na…

Vamarę Sanogo! Francuski napastnik jest najlepszym zawodnikiem Zagłębia Sosnowiec w sezonie 2018/2019. Sanogo to potężnie zbudowany środkowy napastnik, który idealnie wpisuje się w charakterystykę typowej „dziewiątki”. Jest niezwykle silny i posiada atomowe uderzenie z lewej nogi o czym niejednokrotnie mogli przekonać się bramkarze występujący w LOTTO Ekstraklasie. Zawodnik jest obecnie wypożyczony do klubu z Sosnowca z Legii Warszawa. Co ciekawe jego poprzednim klubem było… Zagłębie Sosnowiec. Po znakomitym sezonie rozegranym w Nice I lidze został wykupiony przez stołeczną drużynę, jednak w obliczu dużej rywalizacji na pozycji Francuza został on z powrotem wypożyczony do klubu, w który jego forma była dotychczas najlepsza. Jak do tej pory zdobył siedem goli w 14 spotkaniach i to on wydaje się być obecnie pierwszym wyborem litewskiego szkoleniowca.

Po drugiej stronie barykady

Szymon Pawłowski. Dla KGHM Zagłębia rozegrał 106 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej strzelając 24 gole. Siedemnastokrotny reprezentant Polski zasilił klub z Sosnowca w trakcie obecnych rozgrywek i dotychczas pokazuje, że po raz kolejny warto było dać mu szasnę. W 12 spotkaniach Szymon zdobył trzy bramki i zaliczył dwie asysty. Miejmy nadzieję, że Pawłowski podtrzyma swoją passę i po raz kolejny grając przeciwko „Miedziowym” nie znajdzie drogi do bramki swojego byłego klubu. Niemniej jednak życzymy Szymonowi wszystkiego dobrego i zapewniamy, że słynny zwód balansem ciała jest dalej pamiętany przez kibiców z Lubina.

Czy przełamanie nastąpi już dziś?

To pytanie zadają sobie wszyscy. Od dziennikarzy, przez pracowników klubu aż po samych kibiców, którzy z utęsknieniem czekają na ligowe zwycięstwo. Powiedzieć, że zapomnieliśmy jak smakuje wygrana, to jak nie powiedzieć nic. Na trzy punkty czekamy przecież od ponad dwóch miesięcy. Z pewnością zwycięstwo w Sosnowcu dodałoby zawodnikom pewności siebie i wiary w to, że przy lepszej i skuteczniejszej grze można powalczyć o wyższe pozycje w stawce. My będziemy trzymać kciuki, a Ty? Spotkanie 17. kolejki startuje już o 15:30.