Za nami pierwszy dzień testów 14 cze

Za nami pierwszy dzień testów

Zawodnicy KGHM Zagłębia Lubin spotkali się dziś rano po raz pierwszy po urlopach. Zajęcia przebiegały w bardzo dobrej atmosferze.

14 cze 2018 21:09

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Dzień rozpoczął się od szczegółowych pomiarów tkanki tłuszczowej, co po długim odpoczynku było przedmiotem wielu żartów. Im niżej, tym lepiej i przykładowo Kacper Chodyna osiągnął poziom 4,1% tkanki tłuszczowej, co stanowi rewelacyjny wynik. Następnie zawodnicy i sztab szkoleniowy wzięli udział w spotkaniu z prezesem Mateuszem Dróżdżem oraz dyrektorem sportowym Michałem Żewłakowem.

Każdy z piłkarzy został poddany szczegółowym testom szybkościowym. Podczas nich młodzi zawodnicy, którzy dopiero wchodzą do zespołu, mogli liczyć na pomoc doświadczonego pomocnika Adama Matuszczyka.

Do treningów z pierwszym zespołem po kontuzji powrócił także Łukasz Poręba. Młody pomocnik bardzo dobrze prezentował się już kilka miesięcy temu, ale uraz przeszkodził mu w walce o szeroką kadrę pierwszej drużyny. O stały angaż w zespole trenera Mariusza Lewandowskiego walczą także napastnik Olaf Nowak, wspomniany wcześniej pomocnik Kacper Chodyna oraz obrońca Kamil Piątkowski.

18-letni „Piona” był bardzo zadowolony, że rozpoczął przygotowania do nowego sezonu z pierwszym zespołem.

- Wrażenia niesamowite, chciałem tutaj się znaleźć jak chyba każdy, młody piłkarz akademii, nie będę tego ukrywał przecież. Powoli zaczynamy ciężką pracę, chciałbym, aby z czasem przyszły tego efekty. Jeśli chodzi o moje cele na najbliższe tygodnie, to na pewno będę ciężko pracował, aby pokazać trenerom, że dokonali właściwego wyboru. Chciałbym być w tej czołowej kadrze i zadomowić się w niej na dłużej. W poprzednim roku nie udało się przebić, choć zdarzało się, że byłem zapraszany na treningi. Czuje sportową złość i tym większą mam motywację, aby zaistnieć w ekstraklasie – powiedział Kamil Piątkowski.

Następnie zawodnicy zameldowali się w siłowni, gdzie podnosili ciężary w martwym ciągu i siadzie. Niezły wynik wykręcił Daniel Dziwniel, który podniósł kolejno 130 i 170 kg.

Pod wieczór część piłkarzy KGHM Zagłębia Lubin wspólnie oglądała mecz Rosja – Arabia Saudyjska, który zainaugurował Mistrzostwa Świata.

Na pierwszym po urlopach treningu zabrakło Kamila Mazka, który przechodzi rehabilitację po artroskopii kolana. Ponadto od piątku trenować z zespołem będzie napastnik Artur Siemaszko, a w poniedziałek do walki o skład włączy się pomocnik zespołu rezerw i juniorów starszych Adam Borkowski.