Różne drogi do ósemki 19 maj

Różne drogi do ósemki

Jutrzejszy mecz KGHM Zagłębia Lubin z Koroną Kielce będzie pojedynkiem o 7. miejsce w tym sezonie Lotto Ekstraklasy. Oba zespoły zrealizowały cel minimum na obecne rozgrywki, choć drogi do tego celu znacznie się różnią. Choćby pod względem doboru kadry.

19 maj 2018 17:28

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin

Udostępnij

Ekstraklasa

3, 2, 3, 3, 2, 3, 3, 3 - to liczba Polaków w wyjściowym składzie Korony Kielce w ostatnich 8 spotkaniach. Z reguły zdecydowaną większość składu stanowią obcokrajowcy. Po raz ostatni Polacy przeważali w pierwszej jedenastce kielczan w 26. kolejce spotkań, a więc ponad 2 miesiące temu.

Co ciekawe, był to jedyny taki mecz w tym roku. W pozostałych zawsze łatwiej było natknąć się w składzie Korony na cudzoziemca niż Polaka. Trener Lettieri tylko 3 razy na przestrzeni całego sezonu wystawił jedenastkę, w której znalazł miejsce dla mniej niż 5 stranierich. W 10., 12. i 18. kolejce na boisko wyszło "aż" 7 Polaków.

Pod względem stawiania na naszych rodaków gorsza od Korony Kielce jest tylko Jagiellonia i Lech Poznań.

Zupełnie inaczej ma się sprawa z KGHM Zagłębiem. Siedmiu Polaków w wyjściowej jedenastce to bynajmniej nie wyjątek. A jeśli już, to rozumiany zupełnie odwrotnie niż w przypadku Korony. Ani razu bowiem nie zdarzyło się, by na boisko wyszło Zagłębie z przewagą obcokrajowców. W najgorszym wypadku na murawie było 7 rodzimych piłkarzy.

Znacznie częściej jednak było ich ośmiu lub nawet dziewięciu. 7, 9, 8, 8, 9, 9, 8, 8 - tak to wyglądało w ostatnich 8 meczach Lotto Ekstraklasy, jeśli chodzi o liczbę Polaków w pierwszym składzie. 

Nam bardziej odpowiada droga, którą do ósemki dotarło Zagłębie. I wierzymy, że pozwoli ona w przyszłym sezonie wdrapać się Miedziowym jeszcze wyżej.